Strona 2 z 2

Re: Tarchalice 2016 Konkurs Pracy Tropowców

: poniedziałek 05 wrz 2016, 12:10
autor: qzia
Zwycięzcom gratulujemy :piwko: :piwko: Zwłaszcza, że to nasza córcio-wnusia. Bona jeszcze nie raz pokarze na co ją stać. Dać jej teraz spokój na jakiś czas i po przerwie znowu zacznie pięknie pracować. :mrgreen:

Re: Tarchalice 2016 Konkurs Pracy Tropowców

: poniedziałek 05 wrz 2016, 12:23
autor: kasiawro
1e2w3a pisze:Jakby była mocno zainteresowana tym zapachem to pewnie by się nie oglądała za siebie.
No dokładnie, też podobnie uważam.
Kiedyś na konkursie dzikarzy w Rakowie jak Zagaj wszedł do zagrody, za nim ktoś dla sędziów w zagrodzie przyniósł obiad. Pieczony kurczak (pamiętam bo pod zagrodą siedziałam i głodna byłam :mrgreen: ) i też bardzo długo Zagaj nie głosił, zdziwiłam się że tak długo szuka czarnucha.
Potem Tomek opowiadał, że on szukał chwilkę, potem górnym węszył kurczaka (podobno piękna stójka przy tym mu wyszła ;)), do momentu aż sędziowie poprosili aby zachęcić go do szukania. To był konkurs na którym nie obawiałam się odwołania, a znalezienia dzika w regulaminowym czasie.
Też potem stwierdziliśmy z Tomkiem, że jakby na maxa zainteresowany był dzikiem to pogoniłby szukać, bez znaczenia czy był głodny i pachniało mu obiadkiem.
Ewa myślę, że jeszcze wiele fajnych ścieżek na konkursach przejdziecie ;).

Re: Tarchalice 2016 Konkurs Pracy Tropowców

: poniedziałek 05 wrz 2016, 19:45
autor: 1e2w3a
kasiawro pisze:Kiedyś na konkursie dzikarzy w Rakowie jak Zagaj wszedł do zagrody, za nim ktoś dla sędziów w zagrodzie przyniósł obiad. Pieczony kurczak (pamiętam bo pod zagrodą siedziałam i głodna byłam ) i też bardzo długo Zagaj nie głosił
No z tym kurczakiem to przesadzili, mogliby się trochę wstrzymać.

Re: Tarchalice 2016 Konkurs Pracy Tropowców

: poniedziałek 05 wrz 2016, 22:08
autor: Psin+co
1e2w3a pisze:A u nas wtopa.
A może jednak Ewo trzeba się przyznać? Siostry nam dorośleją i gonienie ( w plus 30 st. :strach_2: ) za bezdurno po lesie jest coraz mniej atrakcyjne.... W mieście to i kebab, i coś z kurczaka, chrupki, a czasem i cała gałka lodów się trafi, o wafelku nie wspominając.... To co, po lesie za kawałek/kawałkiem skóry latać?
Poważnie - strasznie się usamodzielnia Beza z dnia na dzień. I Bona pewnie też...

PS 1. W temacie naszych (Bezowo / moich) szkoleń (znaczy Białej), był :mysl_1: postęp :silacz: .Wiedziałem przed :silacz: . Mieliśmy urlop :silacz: . + co zgodziło się (łatwo) na Pilicę w standardzie PRL-u. Zadzwoniłem do pani Moniki. A potem terminy się pokolidowały i psin+co z tego. :mysl_1:

PS 2. I w lesie, i w mieście Beza robi za węszynosa czy momentami spowolnionego prze-węszynosa. Ale trop łapie najlepiej do znajomych gastronomii... :niewka:

Re: Tarchalice 2016 Konkurs Pracy Tropowców

: poniedziałek 05 wrz 2016, 23:10
autor: 1e2w3a
Psin+co pisze:A może jednak Ewo trzeba się przyznać? Siostry nam dorośleją i gonienie ( w plus 30 st. ) za bezdurno po lesie jest coraz mniej atrakcyjne....
Może i tak ale tak na poważnie to myślę, że odwrotu już nie ma. Mankamentem jest pewnie to, że na tych konkursach to tylko sztuczny trop. Ale jak na nią tak patrzę to czuję, że to tropienie to jej natura. Kilka razy w lesie mi się wyrwała i poszła grając, a jak wróciła to żadnego kurczaka, chrupka, wafelka czy innego smakołyka do ust nie chciała wziąć - tylko te fafle jej się tak ruszają i do tego wszystkiego jeszcze patrzy mi w oczy.

Re: Tarchalice 2016 Konkurs Pracy Tropowców

: wtorek 06 wrz 2016, 21:30
autor: Psin+co
To że za uciekającą sarenką wydrze z butów drąc ryja (pardons: zagra w gonie) jest oczywiste... :zgoda:

Ale tropienie, w upał? Tu już chyba może mieć własne zdanie. Przynajmniej moja bestia dorasta.... :mysl_1:

Re: Tarchalice 2016 Konkurs Pracy Tropowców

: środa 07 wrz 2016, 13:27
autor: 1e2w3a
Psin+co pisze:Ale tropienie, w upał? Tu już chyba może mieć własne zdanie. Przynajmniej moja bestia dorasta.
Tak się złożyło, że na tym konkursie to tylko Bona pokazała, że ma swoje własne zdanie. Ja to doceniam. :)