
Baltazar, pies w typie ogara z Pomorza szuka nowego domu
Re: Baltazar, pies w typie ogara z Pomorza szuka nowego domu
To na początek adresówkę chociaż 

Byleby w sercu ciągle maj!
Re: Baltazar, pies w typie ogara z Pomorza szuka nowego domu
Balciku, cieszę się
Powodzenia.
Dzięki za wsparcie, też mi się jakoś ten pies wprowadził do serca
Pozdrawiam
Bogna

Dzięki za wsparcie, też mi się jakoś ten pies wprowadził do serca

Pozdrawiam
Bogna
Re: Baltazar, pies w typie ogara z Pomorza szuka nowego domu
Kurcze ale fajnie sie historia Baltazara dzięki wam za znalezienie domku, super ze sam wrócił. Należy sie psu 

be the person your dog thinks you are
Re: Baltazar, pies w typie ogara z Pomorza szuka nowego domu
Baltazar jest znowu u Kasi Qzi. Baltazar na swoim koncie ma wiele ucieczek, po ostatniej, w połowie listopada, wylądował na Paluchu. Jego dotychczasowy właściciel nie odebrał go ze schroniska. Janusz, w uzgodnieniu z Kasią, wyjął Baltazara ze schroniska i zawiózł do Kasi. Ponieważ Baltazar wrócił do swego tymczasowego schronienia uważam, że powinniśmy pomóc w jego utrzymaniu.
Proponuję, aby w ciagu najbliższych 4 miesięcy, począwszy od stycznia, przeznaczyć z funduszu miesięcznie 250 zł na utrzymanie Baltiego W porozumienu z Kasią, albo przelewałabym taką kwotę, albo zamawiała w tej kwocie karmę.
Zobowiązuję się też do zamówienia pakietu ogłoszeń dla Baltazara. 30 ogłoszeń to kwota 20 zł. Zamawiam te ogłoszenia u osoby ze Stowarzyszenia ŁAPA - m.in.w ten sposób zbierają fundusze.
Bardzo proszę o wypowiedzi i ewentualną akceptację tej propozycji.
I mam ogromną prośbę do wszystkich, aby włączyli się w poszukiwania domu dla Baltazara - łatwo nie będzie, bo jest to niestety pies problematyczny. Tym bardziej potrzebne zaangażowanie jak najliczniejsze.
Proponuję, aby w ciagu najbliższych 4 miesięcy, począwszy od stycznia, przeznaczyć z funduszu miesięcznie 250 zł na utrzymanie Baltiego W porozumienu z Kasią, albo przelewałabym taką kwotę, albo zamawiała w tej kwocie karmę.
Zobowiązuję się też do zamówienia pakietu ogłoszeń dla Baltazara. 30 ogłoszeń to kwota 20 zł. Zamawiam te ogłoszenia u osoby ze Stowarzyszenia ŁAPA - m.in.w ten sposób zbierają fundusze.
Bardzo proszę o wypowiedzi i ewentualną akceptację tej propozycji.
I mam ogromną prośbę do wszystkich, aby włączyli się w poszukiwania domu dla Baltazara - łatwo nie będzie, bo jest to niestety pies problematyczny. Tym bardziej potrzebne zaangażowanie jak najliczniejsze.
Byleby w sercu ciągle maj!
- miszakai
- Posty: 4790
- Rejestracja: piątek 17 paź 2008, 18:13
- Gadu-Gadu: 0
- Lokalizacja: Bory Tucholskie
- Kontakt:
Re: Baltazar, pies w typie ogara z Pomorza szuka nowego domu
Taka była wypowiedź na tym wątku kilka stron temu jak Monte miał do Kasi jechać.

więc nie wiem jak to miałoby wyglądać. Karma, leczenie - jestem za. Myślę, że sama karma to mogłaby być tańsza. Co do hotelu nie znamy tych ustaleń z Fundacją. Kurcze, kolejny trudny adopcyjnie piesqzia pisze:Zostałam wywołana do tablicy więc odpowiadam. Ja mam kojce zrobione dzięki pomocy "Fundacji Jak pies z kotem" i wszelkie hotelowanie psów trzeba by rozliczać z nimi. Za Kefirka nie brałam pieniędzy, za Saurona od charciarzy też. Proszę tylko o karmę, bo następny pies to faktycznie wydatek.

- qzia
- Posty: 7820
- Rejestracja: piątek 07 lis 2008, 09:09
- Gadu-Gadu: 9909298
- Lokalizacja: Garwolin
- Kontakt:
Re: Baltazar, pies w typie ogara z Pomorza szuka nowego domu
Z mojej strony tylko prośba o karmę i może raz na jakiś czas o osobę, która podjechałaby i zabrała psa na spacer. Ja na razie mam dość trudną sytuację czasową. Mama po udarze i jeszcze do niedawna była w szpitalu. Kursowałam między domem a Warszawą a potem ośrodkiem rehabilitacyjnym. Teraz jest już w domu ale i tak trzeba mieć nad nią opiekę a do najłatwiejszych pacjentów nie należy.
Baltazar dziabną mojego męża i ten nie bardzo ma ochotę go karmić czy wypuszczać. Nie wnikam czyja wina, choć mogę przypuszczać, że Baltazar atakowany przez całą resztę psów przez kraty zwyczajnie mógł w emocjach się pomylić. Do mnie jest zawsze bardzo przyjaźnie nastawiony. Ale faktycznie to pies problematyczny, tylko dla osób bez dzieci, innych zwierząt i do kojca. Od 2 miesięcy jest u mnie i na razie tylko na moim wikcie a mam psów sporo i mój mąż się trochę wkurza, że jak zwykle mnie w coś wrobiono.
Przyszły tydzień mam urlop, więc może trochę więcej pobiega ale jest ciężko.



Re: Baltazar, pies w typie ogara z Pomorza szuka nowego domu
Marta, karma dla Baltazara, kiedy poprzednio był u Kasi, finansowana była ze zrzutek spoza funduszu.miszakai pisze:Taka była wypowiedź na tym wątku kilka stron temu jak Monte miał do Kasi jechać.
więc nie wiem jak to miałoby wyglądać. Karma, leczenie - jestem za. Myślę, że sama karma to mogłaby być tańsza. Co do hotelu nie znamy tych ustaleń z Fundacją. Kurcze, kolejny trudny adopcyjnie piesqzia pisze:Zostałam wywołana do tablicy więc odpowiadam. Ja mam kojce zrobione dzięki pomocy "Fundacji Jak pies z kotem" i wszelkie hotelowanie psów trzeba by rozliczać z nimi. Za Kefirka nie brałam pieniędzy, za Saurona od charciarzy też. Proszę tylko o karmę, bo następny pies to faktycznie wydatek.
Byleby w sercu ciągle maj!
- miszakai
- Posty: 4790
- Rejestracja: piątek 17 paź 2008, 18:13
- Gadu-Gadu: 0
- Lokalizacja: Bory Tucholskie
- Kontakt:
Re: Baltazar, pies w typie ogara z Pomorza szuka nowego domu
Kurcze, przepraszam ale mam wrażenie (a miałam wątpliwą przyjemność przeczytania tego wątku ponownie specjalnie, żeby się wypowiedzieć świadomieqzia pisze:Ale faktycznie to pies problematyczny, tylko dla osób bez dzieci, innych zwierząt i do kojca. Od 2 miesięcy jest u mnie i na razie tylko na moim wikcie a mam psów sporo i mój mąż się trochę wkurza, że jak zwykle mnie w coś wrobiono.

Ewa, no właśnie wiem, że tak było, bo decyzja była pozafunduszowa, niejako prywatna...
Dla mnie jego historia przypomina Brutusa. Pies trudny, miał szansę, nie wykorzystał jej. Może jest to pies, który powinien w schronie zostać. Obawiam się, ze siedzenie w kojcu, bez spacerów i zważywszy na fakt, że:
"Baltazar dziabną mojego męża i ten nie bardzo ma ochotę go karmić czy wypuszczać"
nie poprawi jego zachowania i może się okazać, że pies jest nieadopcyjny.
To, że mamy w funduszu jakiś zapas nie powinno zmieniać zasad jego działania. Może się nie znam ale conajmniej 2 psy z aktualnych ogłoszen choćby na olx zasługują na pomoc.
http://olx.pl/oferta/ogar-polski-roczny ... 9019bbc634" onclick="window.open(this.href);return false;
http://olx.pl/oferta/psiak-w-typie-ogar ... 9019bbc634" onclick="window.open(this.href);return false;
Czasem decydujemy, że w schronie psu nie jest wcale tak źle, jeśli nie ma wrażliwości, która sprawia, że marnieje. To chyba jest taki pies.
Proszę o zdanie innych. A zwłaszcza tych, którzy psa widzieli i poznali.
Re: Baltazar, pies w typie ogara z Pomorza szuka nowego domu
Graf, pies z pierwszego linku, został adoptowany. Ogłoszenie robiła Beata i jeszcze nie wiedziała o jego adoptowaniu.
Marta, dlatego, odnosząc się do tego, co napisałaś, moja propozycja pomocy w utrzymaniu Brutusa jest na określony czas.
Marta, dlatego, odnosząc się do tego, co napisałaś, moja propozycja pomocy w utrzymaniu Brutusa jest na określony czas.
Ostatnio zmieniony poniedziałek 11 sty 2016, 10:26 przez Ewka, łącznie zmieniany 1 raz.
Byleby w sercu ciągle maj!
- qzia
- Posty: 7820
- Rejestracja: piątek 07 lis 2008, 09:09
- Gadu-Gadu: 9909298
- Lokalizacja: Garwolin
- Kontakt:
Re: Baltazar, pies w typie ogara z Pomorza szuka nowego domu
http://olx.pl/oferta/ogar-polski-mix-do ... cTd49.html" onclick="window.open(this.href);return false;
Jak wszystkich to jest jeszcze taki kolega.
Jak wszystkich to jest jeszcze taki kolega.