Strona 105 z 105

Re: Entropium- temat przereklamowany!!! co jeszcze boli ogara???

: środa 09 lut 2011, 09:32
autor: Aszemi
No to się trol nachapał możesz się Radaik tylko cieszyć Ciebie napisał dużymi literami a dla mnie mu shifta zabrakło :placzek: :D

Hucule jeśli mnie ująłeś w swych rozważaniach o gwizdkach to tylko Ci napiszę że nie ucichł ani się nie zaciął natomiast dyskusja przestała mieć dla mnie sens więc osobiście przenoszę ją w miejsce gdzie będzie można rozmawiać wizualnie czyli w ramach integracji podczas Klubówki a jeśli to żadnych skutków nie przyniesie to że tak powiem się zamknę i będę robić swoje- A po owocach ich poznacie ;)
pozdrawiam

Re: Entropium- temat przereklamowany!!! co jeszcze boli ogara???

: środa 09 lut 2011, 10:51
autor: Malgosiaczek_27
hucuł pisze:Dyskusja ze mną wygląda tak, że jeśli byłem naprawdę pijany, miałem łyse opony i zepsute światła, to nie czepiam się w tym momencie cudzych lepszych, czy gorszych wycieraczek.
No tak, tylko z pijanymi przeważnie jest tak, że starają się udowodnić że są trzeźwi i nie widza u siebie wad. To by było na tyle... i tak Cie nie przekonam bo wiesz lepiej... a co do myślenia to juz nie będę ie wypowiadać, każdy myśli po swojemu, ale... i na tym zakończę :fiufiu:

Re: Entropium- temat przereklamowany!!! co jeszcze boli ogara???

: środa 09 lut 2011, 20:48
autor: irie
hucuł pisze:Chodzi mi o to, że jeśli ktoś powie, lub napisze, że mam krzywy nos, to odpowiem : tak, mam krzywy nos, co widać zresztą i tak. Argumenty w stylu, że znam jeszcze wielu z krzywym nosem, a nawet znacznie poważniejszymi wadami są niedorzeczne, choć prawdziwe. Ja mam krzywy. Oczywiście mimo to bardzo go lubię, ba... przywiązałem się do niego i chyba bym się nie zamienił.
Dobra, przechodzac na jezyk porownan - co bys jednak powiedzial, gdyby ktos napisal o Tobie w gazecie, ogolnodostepnej i troche jednak poczytnej, ze masz krzywy nos, a do tego szereg innych strasznych przypadlosci. Nawet bez wymieniania. Albo z: zeza, padaczke, niezbornosc ruchowa, seplenisz, jestes agresywny... (nie chce mi sie wymyslac dalej) Do tego przeczytalbys o sobie, ze ukrywasz to skrzetnie i nawet do tego krzywego nosa sie nie przyznajesz, choc i tak widac. Do tego obok przeczytasz, ze absolutnie nikt wiecej, poza Toba, nie ma zadnych wad. Czy nadal stwierdzisz, ze takie postepowanie jest ok, bo przeciez masz krzywy nos? Smiem powatpiewac.
I o to nam chodzi, by nie szerzono publicznie oszczerstw, nawet w durnych notkach do galeryjek na WP, bo jednak ludzie to czytaja. Bynajmniej nie o zaklinanie rzeczywistosci.
hucuł pisze:Zauważam też z satysfakcją, że niektóre głośne gwizdki zamilkły. Może myślą :marzyc:
Lepiej pozbadz sie zludzen. Nie kazdy ma czas roztrzasac sto razy to samo, bo zycie toczy sie dalej. Stawiam, ze glosne gwizdki juz sie znuzyly, podobnie jak Ty. Kazdy wie swoje i niech tak zostanie, skoro musi. Z mojej strony eot.

Re: Entropium- temat przereklamowany!!! co jeszcze boli ogara???

: czwartek 10 lut 2011, 20:46
autor: Ania W
irie - genialne porównanie :szacun_1:
hucuł pisze: Tu cała para idzie w gwizdek. Zauważam też z satysfakcją, że niektóre głośne gwizdki zamilkły. Może myślą :marzyc:
Lepsza para niż dym ;)
A ponieważ jestem kobietą (dzięki temu mam podzielną uwagę) to mogę mówić / pisać i myśleć jednocześnie :silacz: Co zauważam z nieskrywaną satysfakcją :cwaniak:

Re: Entropia - dyskusja

: wtorek 24 sty 2012, 09:10
autor: hania
Z wątku o dysplazji:
SARABANDA pisze:Haniu , nie opanowałam cytowania, więc będzie bez. Zastosowałam skrót myślowy żeby odgraniczyć choroby skracające w dużym stopniu życie psa , nieuleczalne , od chorób które leczone nie skracają życia psa. Wiadomo że wszystkie choroby mają wpływ na komfort życia, i chyba nie ma wśród nas nikogo kto życzyłby choroby swojemu psiakowi a sobie chorego psa. A niepowodzenia zabiegów operacyjnych zdarzają się statystycznie we wszystkich dziedzinach nie tylko w chirurgii plastycznej.
A już samokrytycznie napiszę że nie widziałam zbyt wielu psów z entropią i nie miałam styczności z jej ciężką postacią.

____________________

Małgosia&Sarabanda&Czuprynka
Ja tego podziału nie zrozumiałam, bo ani głuchota, ani ślepota (podane przez Ciebie) nie skracają życia psa. Podobnie leczona dysplazja (szczególnie łokciowa). Owszem - nieleczona dysplazja może skrócić, w przeciwieństwie do nieleczonej entropii. I na pewno entropia nie jest tak ciężką chorobą jak dysplazja. Ale podejście "fajnie, że mamy entropię bo inni maja dysplazję" jakoś mi nie odpowiada ;)

Na szybko przypominam sobie trzy psy, którym jeden zabieg na powiekach nie wystarczył. Z czego jednego z tych psów niedawno widziałam i męczy się bardzo.