Strona 2 z 3

Re: Zęby

: piątek 17 paź 2008, 12:55
autor: goncza_bieda
Maciej Osiński
każdy orze jak może...

Re: Zęby

: piątek 17 paź 2008, 13:27
autor: bea100
goncza_bieda pisze:...zdecydowanie nie polecam, z uwagi na fakt, iż surowe mięso wieprzowe może być przyczyną zarażenia wirusem van Aujeszky'ego
Absolutnie się zgadzam.
Nóżki wieprzowe (czy ogony) są świetne na galaretę ale nie jako surowizna.
Chociaż się spotkałam z tym, że "obróbka termiczna" też nie pomaga- ale to było w przypadku kotów (bardzo poddatnych na tego wirusa). Poza tym gotowanie nóżek do miękkości (tak by się rozpadały)- wg. mnie jest wystarczające by się pozbyć tego świństwa.

Re: Zęby

: piątek 17 paź 2008, 15:29
autor: Maciej Osiński
goncza_bieda pisze:Maciej Osiński
każdy orze jak może...
jakaś aluzja??

Re: Zęby

: piątek 17 paź 2008, 16:36
autor: dorob62
Maćku,(...)( wykasowane na prośbę naszego Admina:)
Pamiętasz swoje motto? Super:)

Re: Zęby

: piątek 17 paź 2008, 16:52
autor: rafkow
Doroto i Maćku, wydaję mi się, iż gończa_bieda przybyła tutaj z pokojowym nastawieniem i do bieżącego wątku wniosła konkretne, wartościowe uwagi.
Niewątpliwie, mając wszyscy tutaj świadomość co wiąże gończą_biedę z 'Zielonym Forum'... ostatnia uwaga, nie koniecznie była na miejscu moim zdaniem.

Re: Zęby

: piątek 17 paź 2008, 16:58
autor: dorob62
W porządku Rafał masz rację... Kasuję wypowiedź.. Przepraszam.

Re: Zęby

: piątek 17 paź 2008, 18:41
autor: rafkow
dorob62 pisze:wykasowane na prośbę naszego Admina:)
E tam, Admin o niczym nie ma pojęcia ;)
Z tego co się orientuję, to zamiast nas podczytywać, pracuje nad tym, by pisało nam się tu lepiej, wygodniej i przyjemniej ;)

Re: Zęby

: piątek 17 paź 2008, 18:55
autor: Malgosiaczek_27
rafkow pisze:
dorob62 pisze:wykasowane na prośbę naszego Admina:)
E tam, Admin o niczym nie ma pojęcia ;)
Z tego co się orientuję, to zamiast nas podczytywać, pracuje nad tym, by pisało nam się tu lepiej, wygodniej i przyjemniej ;)
Chwała za to naszemu Adminowi :)

Re: Zęby

: piątek 17 paź 2008, 20:46
autor: weszynoska
wracając do nóżek wieprzowych...pisałam z pozycji prowincjonalnej klientki...u nas w sklepie...prawie wiadomo od kogo świnka...:(

nie załapałam, że w większych miastach istnieje masówka...i zwierzęta trafiają do ubojni...obce :(.....

ja swoim psom daje do gryzienia surowe nóżki....( czasami) albo wygotowane , takie po galaretce....

od zawsze....tak jak dostają surowe kurze korpusy...czasami...
w większości gotuje z jarzynami i ryżem...

choroby...są wszędzie...przerabialismy juz ptasią grypę...i ine pomory...a kury gdakały obok nas...i jaja znosiły...i jedliśmy jajecznice od grzebiących ;)

może to efekt mieszkania na wsi...tu życie prostsze...i ciekawsze...i zdrowsze...i mniej toksyczne...

na pewno prawda mieszka pośrodku.....

Re: Zęby

: piątek 17 paź 2008, 20:49
autor: Maciej Osiński
ja od kiedy pamiętam to u nas psy dostawały świńskie nogi. ( nie dlatego że są tanie tylko dlatego że pies ma na długi czas zajęcie) i jeszcze żaden nie zachorował. Rottweilerka i tak kruszy je jak zapałki.