Moze latwiej bedzie wybrac szelki z polecanych a do tego dodatkowo odblaskowa obroza, dla widocznosci. Taki zestaw chyba latwiej bedzie skompletowac, niz znalezc superszelki.wszoleczek pisze: Szukam szelek na Nerusia, najlepiej odblaskowych. W temacie o ciagnięciu na smyczy polecono mi pare, ale bez odblasków, a taki czarnuch musi się w nocy rzucać w oczy
Nastrój Nadbużańskie Granie zwany NERO
Re: Nastrój Nadbużańskie Granie zwany NERO
- Malgosiaczek_27
- Posty: 1587
- Rejestracja: środa 15 paź 2008, 21:51
Re: Nastrój Nadbużańskie Granie zwany NERO
irie ma racje. Ja również radzę kupić odblaskową obroże (na pewno będzie łatwiej), a jeśli chcecie być bardziej widoczni to jeszcze odblaskowa smycz może byćirie pisze: Moze latwiej bedzie wybrac szelki z polecanych a do tego dodatkowo odblaskowa obroza, dla widocznosci. Taki zestaw chyba latwiej bedzie skompletowac, niz znalezc superszelki.


- wszoleczek
- Posty: 1894
- Rejestracja: środa 18 lis 2009, 10:44
- Gadu-Gadu: 3431453
- Lokalizacja: Libiąż k/Chrzanowa
- Kontakt:
Re: Nastrój Nadbużańskie Granie zwany NERO
A my dzisiaj byliśmy na spacerku z Chrobrym i Karoliną
.
Oczywiście Nero mnie tak uwłóczył, że przyszłam do domu i padłam (to chodzenie na lince pomiędzy wszystkimi drzewkami mnie wykończy
).
Nero z Chrobrym znowu się ustawili, potem kilka warknięć, uników ze strony Nera i praktycznie się unikali na spacerze
.
Co do agresji Nera, to Karolina twierdzi, że nie jest ona taka czysta. Nero szczeka, ujada, ale w sumie merda ogonem, nie stroszy się
. Twierdzi, że to może być na zasadzie 'boję się ale w sumie bym chciał'.
W poniedziałek zamówię kaganiec i wtedy do przyjaznych psów będę go troszkę puszczać (teraz to tylko na sztywnej smyczy, bo nie wiem co zrobi, a przyjaciół wybiera Karola
)
Zdjęcia ma Karolina na aparacie, ale nawala jej neostada
, więc troszkę cierpliwości a na pewno nie pożałujecie
.

Oczywiście Nero mnie tak uwłóczył, że przyszłam do domu i padłam (to chodzenie na lince pomiędzy wszystkimi drzewkami mnie wykończy

Nero z Chrobrym znowu się ustawili, potem kilka warknięć, uników ze strony Nera i praktycznie się unikali na spacerze

Co do agresji Nera, to Karolina twierdzi, że nie jest ona taka czysta. Nero szczeka, ujada, ale w sumie merda ogonem, nie stroszy się

W poniedziałek zamówię kaganiec i wtedy do przyjaznych psów będę go troszkę puszczać (teraz to tylko na sztywnej smyczy, bo nie wiem co zrobi, a przyjaciół wybiera Karola

Zdjęcia ma Karolina na aparacie, ale nawala jej neostada


Natalia i Nero
Re: Nastrój Nadbużańskie Granie zwany NERO
Jak terriery typu bull atakują, to także machają ogonem 

Re: Nastrój Nadbużańskie Granie zwany NERO
Ale jakoś wydaje mi się że Nero nie jest terierem typu bull...no chyba że agag coś przed nami ukrywa.monik pisze:Jak terriery typu bull atakują, to także machają ogonem

Wydaje mi się że w tym przypadku to w dużym stopniu brak socjalizacji.
Re: Nastrój Nadbużańskie Granie zwany NERO
Ania W pisze:Ale jakoś wydaje mi się że Nero nie jest terierem typu bull...no chyba że agag coś przed nami ukrywa.monik pisze:Jak terriery typu bull atakują, to także machają ogonem
[...]


- wszoleczek
- Posty: 1894
- Rejestracja: środa 18 lis 2009, 10:44
- Gadu-Gadu: 3431453
- Lokalizacja: Libiąż k/Chrzanowa
- Kontakt:
Re: Nastrój Nadbużańskie Granie zwany NERO
Jego tata, Pala, jest w Księdze wstępnej....monik pisze:Ania W pisze:Ale jakoś wydaje mi się że Nero nie jest terierem typu bull...no chyba że agag coś przed nami ukrywa.monik pisze:Jak terriery typu bull atakują, to także machają ogonem
[...]![]()

Nigdy nic nie wiadomo


Natalia i Nero
Re: Nastrój Nadbużańskie Granie zwany NERO
Jak dasz radę to postaraj się, żeby przy kontaktach z psami smycz nie była napięta - przynajmniej dopóki chodzi na obroży. To prowokuje do ataku i Twojego psa i tego obok.
- wszoleczek
- Posty: 1894
- Rejestracja: środa 18 lis 2009, 10:44
- Gadu-Gadu: 3431453
- Lokalizacja: Libiąż k/Chrzanowa
- Kontakt:
Re: Nastrój Nadbużańskie Granie zwany NERO
Wiem, że powinnam go na luźnym trzymać, ale nie chcę mieć nieprzyjemności jeśli zaatakowałby innego psahania pisze:Jak dasz radę to postaraj się, żeby przy kontaktach z psami smycz nie była napięta - przynajmniej dopóki chodzi na obroży. To prowokuje do ataku i Twojego psa i tego obok.


A oto parę fotek z wczorajszego spaceru

Piękne gluciki


Czujny pies

Zbliżenie

W zaroślach

Próba ustawienia

I moim zdaniem najpiękniejsze zdjęcie

Natalia i Nero